spis imion męskich Znaczenie

Strona Główna
Tanie książki
 

Temat: wiosna
kupilam ja w Serbii kilka lat temu. Aut. Biljana Dojcinović,"Knjiga Imena",
Beograd 1996. Jest to przewodnik dla rodzicow i chrzestnych, ktorzy wahaja sie
jakie imie wybrac dla dziecka. W zasadzie nie ma tam duzo opisow imion. Przede
wszystkim spisane sa imiona meskie i zenskie, jest dluzszy wstep o dawnych
wierzeniach w znaczenie imion, magii, modzie na imiona, itp.Kazdy rozdzial to
spis imion wg jakiegos pochodzenia z kilkuzdaniowym wstepem, np. imiona wg
roslin typu Biljana, Ljiljana, Jagoda,Jasminko, imiona wg pojec abstrakcyjnych,
np. Slava, , Slobodan, Viktorija czy wg por dnia lub roku: Vecerko, Zoran,
Nedeljko.Na koncu znajduje sie bibliografia innych opracowan na ten temat. Fajna
ksiazka.

Pozdrawiam

Kamila
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23128,32606664,32606664,wiosna.html



Temat: LINKI
Imiona arabskie
Spis imion arabskich + ich tłumaczenie na język angielski + wytłumaczenie ich
znaczenia

Imiona męskie
names.ajeeb.com/arabic/t1.asp
Imiona kobiece
names.ajeeb.com/arabic/t2.asp
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10662,6214202,6214202,LINKI.html


Temat: Pytanie o język ukraiński !!
[Z Wikipedii

Nazwisko patronimiczne, patronimik (łac. patronymicum) to nazwisko utworzone na
podstawie imienia ojca. Znacznie rzadszym zjawiskiem jest nazwisko
matronimiczne, matronimik utworzony na podstawie imienia matki.

Spis treści [ukryj]
1 Rosja
2 Skandynawia
2.1 Islandia
3 Holandia
4 Anglia, Szkocja i Irlandia
5 Węgry
6 Rumunia
7 Użycie patronimików w Polsce
8 Zobacz też



Rosja [edytuj]
W rosyjskim obszarze kulturowym patronimiki to tzw. otczestwo (отчество): np.
Igor syn Iwana nazywał się będzie Igor Iwanowicz. W tym obszarze patronimiki
nie zastępują nazwiska, lecz funkcjonują na zasadzie drugiego imienia.


Skandynawia [edytuj]
W Skandynawii patronimiki używane były jako nazwisko (i do dziś nazwiskami są;
nie zmieniają się już jednak z pokolenia na pokolenia, a funkcjonują tak jak w
Polsce). Patronimiki te były tworzone za pomocą końcówek:

-sen lub -son (w przypadku mężczyzn, oznaczające "syn")
-dottir lub -dóttir (w przypadku kobiet, oznaczające "córka")
Na przykład syn Sørena to Sørensen, a córka to Sørensdottir.


Islandia [edytuj]
Przetrwały one w swojej pierwotnej postaci jedynie na Islandii, gdzie nadal
tworzone są zgodnie z podanymi wyżej zasadami (końcówki -son lub -dóttir w
zależności od płci). Dla obcokrajowców może stanowić to więc zaskoczenie, gdy
członkowie tej samej rodziny mogą nosić cztery różne "nazwiska" (tzn. matki,
ojca, męskich i żeńskich potomków; na przykład rodzice: Jón StefĂĄnsson i
BryndĂ­s Atladóttir mogą mieć syna o nazwisku Fjalar Jónsson i córkę o nazwisku
Kata Jónsdóttir). Jednocześnie na Islandii nazwisko patronimiczne ma
drugorzędne znaczenie, a mieszkańcy, nawet w sytuacjach oficjalnych, zwracają
się do siebie i mówią o sobie po imieniu. Także abonenci w książce
telefonicznej są ułożeni w kolejności alfabetycznej ich imion.


Holandia [edytuj]
W Holandii stosowało się końcowki -zoon (dla syna) i -dochter (dla córki).
(Stąd Abel Janszoon Tasman to Abel, syn Jana Tasmana, zaś Kenau Simonsdochter
Hasselaer to Kenau, córka Simona Hasselaera). Z czasem końcówki te skróciły się
do - odpowiednio - -sz (-s) i -dr. Stosowano również końcówki -se/-sen (na
północy nawet tylko -s zarówno dla synów, jak i córek). Nazwiska patronimiczne
przekształciły się później w nazwiska i dziedziczone były tak, jak m.in. w
Polsce.


Anglia, Szkocja i Irlandia [edytuj]
W Szkocji oraz Irlandii popularne był przedrostek Mac (rzadko spotykany
odpowiednik dla córek: Nic). Przykładowo MacCoinneach (w wersji
zanglicyzowanej: Mackenzie) oznacza syn Coinneacha, zaś NicDhòmhnaill - córka
Dhòmhnailla.

W Irlandii równie popularny był przedrostek Ó (zanglicyzowane: O), oznaczające
wnuka, np. O'Brian.

W całej Wielkiej Brytanii można spotkać również przedrostek fitz (który
pochodzi o archaicznej francuskiej formy fitz, czyli syn; por. dzisiejsze
francuskie fils). Na Wyspy Brytyjskie zaniesiony został przez Normanów.


Węgry [edytuj]
Rzadko spotykana przechowana obecnie w nazwiskach - jest końcówka -fi (lub -
fy), przeznaczona dla synów, np. SĂĄndor Petőfi, aczkolwiek w tym przypadku jest
to nazwisko dosłownie przetłumaczone; ojciec poety był zmadziaryzowanym Serbem
i nazywał się Petrovič.


Rumunia [edytuj]
Bardzo popularne w Rumunii są nazwiska zakończone na -escu/-eanu, np. Petrescu
(czyli syn Petra) lub Munteanu (czyli syn Munta/Muntena (?)).

Hiszpania - -ez
Gruzja - -szwili, -shvili (np. Levan Kobiashvili)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,45535,62549187,62549187,Pytanie_o_jezyk_ukrainski_.html


Temat: samochody

Użytkownik Radek Zakrzewski <rzakr@aisvt.bfg.comw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:98nuht$f2@tribune.oar.net...


To już coś, że nie musi. Tylko... co dokładnie masz na myśli mówiąc "choć
jedno z rodziców nie jest Polakiem"? Pytam, bo nie znam tych przepisów.


To znaczy nie jest obywatelem Polski. ZTCW mniejszości narodowe mieszkające
w Polsce mają łatwiej (śląscy Niemcy mają przecież polskie paszporty, a bez
problemów nazywają dzieci Helmutami i Gerdami).


Zakładam, ze trzeba jakoś urzędowo poświadczyć status obcego. Czyli nie
mógłbym na ten przykład uczcić pamięci dziadka Szweda (albo nawet i ojca
chrzestnego) nazywając syna Ingemar albo córkę Astrid? Musiałbym w tym
celu
zadeklarować się jako niepolska mniejszość narodowa? Dlaczego?


A choćby dlatego, że te imiona są obce polskiemu językowi, tradycji i
kulturze i nazywanie nimi Polaka ma mniej więcej taki sens, jak mówienie
goalkeeper na bramkarza (co uporczywie praktykują sprawozdawcy sportowi).
Mniejszości narodowe są traktowane inaczej, bo na mocy różnych
międzynarodowych konwencji mają prawo do zachowania swojego dziedzictwa
kulturowego i ochrony języka.


A co jeśli nie jestem do końca pewny swojej tożsamości narodowej, bo
rodzina
jest od wieków pograniczna, mieszana - załóżmy na ten przykład, że
polsko-rusko-litewska. Bez stuprocentowego zdeklarowania się po obcej,
niepolskiej stronie mój syn nie mógłby być np. Witautasem (założmy aby
zamknąć twarz urzędnikowi zdecydowałem się użyć tylko polskich liter - czy
polepszy to moje szanse, czy też pogorszy, bo teraz imię ani polskie ani
litewskie?)


Pewnie by nie mógł, zwłaszcza, że istnieje polska wersja tego imienia.


Co komu w ogóle do tego do jakiej narodowości się poczuwam? Nie sądzisz,
że
z punktu widzenia prawa powinno się tylko liczyć obywatelstwo? A moze moje
założenie było niesłuszne i istotnie liczy się obywatelstwo i jeśli
rodzice
oboje mają polskie paszporty to umarł w butach i ani Ingemera ani Astrid
nie
będzie?


Raczej nie będzie. Tak samo jak nie będzie Sadako, Sujita* czy Wściekłego
Orła.

*indyjskie imię męskie.


Czy naprawdę sądzisz, że zupełnie arbitralna decyzja urzędnika i wymyślony
przez jakichś anonimowych członków komisji spis imion powinny mieć
pierwszeństwo przed wolą rodziców?


Tak. Dzieci trzeba chronić również - a może nawet przede wszystkim - przed
ich własnymi rodziacami. Zwłaszcza, jeżeli rodzice dorównują inteligencją
nodze stołowej, a to się zdarza znacznie częściej, niż Ci się wydaje. I
jeżeli traktują dziecko jak mebel, z którym wolno im zrobić wszystko, bo
przecież to ich.

Jeśli zależy im, żeby dziecko pognębić -


nie martw się, znajdą na to sposób.


Co nie znaczy, że należy im to ułatwiać.


Natomiast ochrona dziecka przed uwłaczającym imieniem byłaby też możliwa
bez
żadnych spisów imion dozwolonych - poprzez sądowy nakaz w przypadkach
skrajnych. Ale to urząd musiałby wykazać to uwłaczanie. Zgodnie z zasadą,
że
jak nie zakazane to dozwolone, a nie że jak nie dozwolone to zabronione
(rozłączne nie przy imiesłowach użyte z rozmysłem).


Bo sądy, oczywiście, mają jeszcze za mało roboty :-/.


Rozwijając twórczo Twoją myśl można by powiedzieć, że to jak się ubierasz
wpływa na stan emocjonalny innych osób które zmuszone są Cię widzieć. No
to
buch - stwórzmy spis dozwolnych fasonów dekoltów, i nie wolno innych
sprzedawać. Podoba Ci się ten pomysł?


Bzdury. Po pierwsze, ubieram _siebie_, a imię nadaję _komuś_. Po drugie,
jeżeli komuś mój stroj się nie podoba, to może się ode mnie odwrócić.
Głupawego imienia nie tak łatwo się pozbyć, a przed osiągnięciem
pełnoletności jest to w ogóle niemożliwe.


Chodzi mi tu o to, że z myślą o nielicznych przypadkach skrajnych tworzy
się
od razu spis imion dozwolonych ograniczający wolność całej reszty.
Naprawdę
Ci to nie przeszkadza?


Nie. Nie mam mentalności trzylatka, który płacze, tupie, wrzeszczy i rzuca
się na podłogę, kiedy mu się czegokolwiek zabrania. Poza tym pamiętaj, że
wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego
człowieka. Urzędowy spis może i ogranicza wolność rodziców, ale chroni
wolność dzieci, a w tym akurat przypadku ta druga jest ważniejsza.


A na krytykę, że to nie ta grupa, odpowiadam: administracyjne ograniczenia
w
nadawaniu imion jak najbardziej dotyczą polszczyzny.


A kto mówi, że nie ta grupa?

Kamila Pe.  (zdeklarowana etatystka)


Źródło: topranking.pl/1522/92,samochody.php


Temat: Ksiestwo Wislan czy...Chrobatia
Witam,
Panie Aleksandrze, Pana list i listy Pana Grzegorza nasunely mi pewien
pomysl. Zanim go przedstawie, musze powiedziec, ze nie jestem historykiem,
jestem inzynierem i obecnie mieszkam ...w Kanadzie.

Moj pomysl dotyczy "wedrowki" nazwiska o rdzeniu "SZWED". Nie wiem co
to znaczylo w czasach piastowskich; moze bylo imieniem meskim, moze
przezwiskiem od ktorego powstalo nazwisko, watpliwa jest geneza tego
nazwiska wiazaca je z narodowoscia - Szwed [to jest moja opinia].

Nazwisko SZWEDA - wg "Slownika nazwisk polskich.." Prof. Rymuta nazwisko
to uzywalo 4554 Polakow w 1990 r. Najliczniej nazwisko to wystepowalo
w rejonie Gdanska [838] i Bydgoszczy [421]. Tylko 19 w rejonie Krakowa
i 6 w rejonie Tarnobrzegu,

Nazwisko SZWED [7868], najbardziej popularne w rejonie Kielc - 642,
Gdansk tylko - 131,Bydgoszcz - 184, Krakow - 297, Tarnobrzeg - 188.

Nazwisko SZWEDO [1671], najbardziej popularne w rejonie Tarnobrzegu - 662,
Tarnow - 109, Gdansk tylko 17, Bydgoszcz - 15.

Nazwisko to jako SVEDA [z lodeczka nad "s"] jest znane na Slowacji -wg
ksiazki telefonicznej jest 23 Sveda w Koszycach i troche wiecej w okolicy.

W okresie 1892 - 1924 przez centrum imigracyje Ellis Island [wyspa kolo
New York] przeszlo 85 % imigrantow do USA. Ochotnicy - Mormoni stworzyli
spis dla ponad 22 milionow imigrantow.

Wedlug spisu Ellis Island, z 177 imigrantow o nazwisku SVEDA, 82 podalo
ze sa Wegrami, 39 - Slowakami, 9 - Czechami i 4 ze sa KROATAMI !!!!
Z 6 imigrantow o nazwisku SVEDO - 4 zadeklarowalo; Wegier.

Nie wiem, co Panowie powiedza o moim "pomysle" ale mnie sie wydaje,
ze to moga byc jak "odciski lini papilarnych", dowody na migracje
nosicieli imienia/nazwiska od rejonu Gdanska, poprzez Bydgoszcz,
Kielce, Tarnobrzeg, przelecz dukielska,Koszyce, Wegry do Kroacji.
Moze podczas handlu bursztynem, ci co mieszkali nad Baltykiem,
dowiedzieli sie o urodzajnej dolinie Dunaju [ moze i tam wczesniej
byli, podczas takich podrozy].

Serdecznie pozdrawiam,
Wladyslaw

Alexander Malinowski <ole@NOSPAM.gazeta.plnapisał(a):


pommern <pomm@op.plnapisał(a):

| Zbieżność nazw plemion nie jest jeszcze żadnym dodwodem na jakiekolwiek
| pokrewieństwo.
Nie jest szczegolnie gdy nazwy dotycza takich zrozumialych okresleni jak
Pole
albo Bialy. W innych przypadkach mamy cenna wskazowke.

Również zbieżność nazw geograficznych. W takich wypadkach
| należy być raczej bardzo ostrożnym a zwłaszcza, co do wyciągania daleko
| idących wniosków w sprawie języka czy etnosu. Tym bardziej, że brak
| materiałów pisanych z owego okresu.
| Wiemy np., że było plemię Polan na terenach dawnej Rusi ale co ono miało
| wspólnego z Polanami Mieszka I. Z tego co wiem, nic poza nazwą.
Podobno nie bylo plemienia Polan w Wielkopolsce. Byli Ledzianie i inni,
ale Polanie zostali urobieni od Polski, ze niby Polska byla dzielem
plemienia
Polan.
Z tego co czytalem, wynikalo, (1 z hipotez), ze przed spotkaniem z
Ottonem,
Boleslaw chcial nazwac swoj kraj nazwa znanego kraju, ktorego dostojnikiem
jest byc zaszczyt. Takim znanym krajem byla Kampania i Szampania, wiec
urobiono rowniez taka nazwe dla kraju Boleslawa, po przetlumaczeniu wyszla
Polska. Z kolei historycy wymyslili nazwe plemienna Polanie, ktora nie
istniala.
W kazdym razie nie ma zadnych wzmianek o plemieniu Polan w Wielkopolsce.

| Istotnie, na dzisiejszym Pomorzu jest wiele nazw zbieżnych z tymi na
| Bałkanach.
| Weźmy Belgrad i Białogard czy w Rosji Biełgorod. Rzeka Drawa na Pomorzu i
| Drawa w Serbii. No i co z tego? Na tym można budować Denikenowskie tezy i
| nic poza tym.  Tym bardziej, że rdzeń nazwy Drawa etymolodzy nie wywodzą
z
| jakiegolwiek języka słowiańskiego a nawet prasłowiańskiego.
No tak, ale Belgrad, Bialogrod to sa nazwy bazujace na prostych,
powtarzalnych slowach, jak Bialy.
Co innego Drawa. Jest wiecej niz prawdupodobne, ze te samo plemie nadalo
nazwe obu Drawom, albo ktos z Kaszubskiej Drawy bioracy udzial w espansji
slowian na Balkany, nazwal Drawe Balkanska od Kaszubskiej.

Podobnie
| Słoweńcy i Słowacy, których języki są dość odległe  od siebie w rodzinie
j.
| słowiańskich.
Ale maja wspolne znaczenie: mowia nimi Slowianie, ktorzy nie maja innej
wlasnej nazwy.

| Na Kaszubach jest również dużo nazw pochodzenia pruskiego i jaćwięskiego
a
| sam język kaszubski wg. wielu językoznawców jest uważany za język
odrębny,
| stawiany na równi z językiem polskim a nie jako jego dialekt.
Jezyk Kaszubski jest osobnym jezykiem, reliktem grupy Pomorsko-Wieleckiej.
Tak samo jak Holenderski jest dialektem Plattdeutsch, a jest zupelnie
osobny
jezyk w stosunku do Hochdeutsch.

| Z kolei nazwy nie kojarzące się zupełnie z sobą np. Mazurzy i Mazowszanie
| określają akurat ten sam etnos.
Nie ma Mazowszan, sa Mazurzy po obu stronach granicy.
| Warto tu przypomnieć, że w wielu źródłach (także tych ze starożytności)
nad
| Bałtykiem lokuje się niejakich Wenedów. Później ta sama nazwa nazwa
pojawia
| się w nazwie ludu zamieszkującego ujście Padu. Lud Wenetów od, których
| pochodzi nazwa Wenecji. Niemcy nazywali słowian pomorkich Wendami itd.
Może
| na tym budować dość karkołomne tezy.
Ale nazwy moga wedrowac! Ale musial byc jakis zwiazek miedzy tymi ludami.

| O ile sie oritntuję to język kaszubski nie jest wcale zbliżony do
| serbskiego, tak jak i język serbów łużyckich jest dość oddalony od języka
| serbów bałkańskich.

Wydaje mi sie, ze
a) albo Serbowie Luzyczzcy brali udzial w inwazji na Balkany i dali
poczatek
Serbom Balkanskiem (tak jak Chorwaci Krakowscy dali poczatek Chropwatom
Balknaskim)
b) albo slowo Srb,  ktore cos tam znaczy, chyba krewnych, bylo uzyte 2
razy
do nazwania plemienia.

 pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/


Źródło: topranking.pl/1832/ksiestwo,wislan,czy,chrobatia.php




 
 
Linki
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates